Jedziesz w niedzielę na groby bliskich, a w baku pusto? Do poniedziałku 2 listopada włącznie stacja nie może wziąć za litr benzyny 95 więcej niż 6,48 zł, za 98 więcej niż 7,32 zł, a za diesla więcej niż 8,15 zł. To mniej niż w piątek.
Te stawki minister energii podał w piątkowym obwieszczeniu. Obowiązują przez cały długi weekend: w sobotę, w niedzielę 1 listopada i w poniedziałek. To ceny maksymalne, więc stacja może sprzedawać taniej, ale nie drożej.
Ile najwyżej zapłacisz za litr
Przed wyjazdem warto mieć w głowie trzy liczby i porównać je z cenami przy wjeździe na stację:
- benzyna 95 – najwyżej 6,48 zł (w piątek limit wynosił 6,51 zł),
- benzyna 98 – najwyżej 7,32 zł (w piątek 7,36 zł),
- olej napędowy – najwyżej 8,15 zł (w piątek 8,19 zł).
Różnica to kilka groszy na litrze, więc majątku na tym nikt nie zaoszczędzi. Ważniejsze jest to, że do poniedziałku masz pewność, ile najwyżej zapłacisz przy dystrybutorze, nawet gdy zatrzymasz się na nieznanej stacji po drodze.
Tankować teraz czy po weekendzie?
Przed takimi wyjazdami zawsze zastanawiam się, czy lać do pełna, czy tylko tyle, żeby spokojnie wrócić. Tym razem sprawdziłem, co mówią hurtowe cenniki rafinerii i jakie prognozy dają na ich podstawie analitycy.
Eksperci e-petrol podają, że metr sześcienny benzyny 95 kosztował w piątek w hurcie średnio 6080,20 zł, czyli o 74,20 zł mniej niż tydzień wcześniej. Olej napędowy wyceniano średnio na 7109,80 zł za metr sześcienny, o 50,80 zł taniej niż przed tygodniem. Hurt wciąż jest wysoko, ale przed weekendem rafinerie zaczęły schodzić z cen.
Według analityków niższe ceny hurtowe przełożą się w przyszłym tygodniu na tańszą benzynę i tańszego diesla na stacjach. Dla kierowcy auta na benzynę albo olej napędowy wniosek jest prosty:
- na wyjazd na cmentarz i powrót zatankuj tyle, ile potrzebujesz na trasę i pierwsze dni tygodnia,
- pełny bak zostaw na przyszły tydzień, kiedy według prognoz ceny mają spaść,
- jeśli przed długą drogą i tak musisz zatankować do pełna, zrób to bez nerwów, bo do poniedziałku limit chroni cię przed wyższą ceną.
To prognoza, nie gwarancja. Notowania hurtowe potrafią się szybko odwrócić, ale na dziś kierunek dla benzyny i diesla jest w dół.
Masz LPG? Zatankuj od razu
Kierowcy aut z instalacją gazową mają odwrotną sytuację. Obwieszczenie ministra podaje limity dla benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego, a analitycy e-petrol zwracają uwagę na gwałtowny wzrost hurtowych notowań autogazu. Ostrzegają, że podwyżki LPG na stacjach mogą jeszcze przyspieszyć.
Dlatego jeśli jeździsz na gazie, nie odkładaj tankowania na po weekendzie. Skoro i tak zatrzymujesz się na stacji w drodze na groby, dolej gazu do pełna. Czekanie do przyszłego tygodnia najpewniej skończy się wyższym rachunkiem, a nie niższym.
Skąd wzięły się ceny maksymalne
Limity to część trzeciej już odsłony rządowego pakietu „Ceny Paliwa Niżej”, w skrócie CPN. Jego zadaniem jest hamowanie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztu tankowania.
Pakiet ruszył dzięki ustawie o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ją 1 października i tego samego dnia trafiła do Dziennika Ustaw. Jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Ustawa wprowadza 60-procentowy podatek od nadwyżkowych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych, osiągniętych od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. Obejmuje producentów paliw i firmy z koncesją na obrót paliwami z zagranicą. Za nadwyżkę uznaje się przychody ponad poziom wynikający z marży z 2025 r. powiększonej o 20 proc., przy minimalnej marży referencyjnej 2 proc.