Wysyłasz z małego sklepu paczkę do klienta w Anglii i chcesz rozliczyć tę sprzedaż ze stawką 0 proc. VAT? Nowelizacja podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego sprawi, że nie będziesz potrzebować wyłącznie dokumentu potwierdzonego przez urząd celny. Dowodem eksportu będzie też potwierdzenie doręczenia od poczty albo dokument przewozowy od kuriera czy spedytora. Daty wejścia w życie jeszcze nie podano.
Co dokładnie się zmienia przy eksporcie paczek?
Prezydent podpisał w środę nowelizację ustawy o podatku od towarów i usług, o czym poinformowała Kancelaria Prezydenta RP. Zmiany mają charakter deregulacyjny, a jedna z najważniejszych dotyczy właśnie dowodów wywozu towaru poza Unię Europejską.
Do tej pory przy eksporcie liczyły się przede wszystkim dokumenty potwierdzone przez organy celne. Według nowych przepisów katalog się poszerza. Oprócz nich dowodem wywozu mogą być między innymi:
- dokumenty operatora pocztowego, które potwierdzają dostarczenie przesyłki poza UE,
- dokumenty przewozowe wystawione przez przewoźnika lub spedytora,
- dokumenty administracji celnej państwa trzeciego, ale tylko razem z oświadczeniem nabywcy, że towar do niego dotarł.
Sformułowanie „między innymi” w opisie zmian oznacza, że to nie jest zamknięta lista. Dla sklepu, który wysyła paczki do Anglii, Norwegii czy Szwajcarii pocztą albo kurierem, najważniejsze są jednak dwie pierwsze pozycje.
Jakie potwierdzenie zachować przy każdej paczce
Przy wysyłkach poza Unię najprościej trzymać się zasady: jedna paczka, jeden komplet dokumentów. Do faktury dokładasz dowód, że towar opuścił UE i dotarł do klienta. Gdy nowe przepisy zaczną obowiązywać, będzie to najczęściej jeden z dwóch dokumentów.
- Wysyłka pocztą. Zachowaj dokument operatora pocztowego, który potwierdza dostarczenie przesyłki poza UE. Samo nadanie to za mało, bo przepis mówi o potwierdzeniu dostarczenia.
- Wysyłka kurierem lub przez spedytora. Zachowaj dokument przewozowy od tej firmy i przypnij go do konkretnego zamówienia.
- Klient sam odprawił paczkę u siebie. Jeśli masz dokument od urzędu celnego kraju odbiorcy, poproś też kupującego o oświadczenie, że towar otrzymał. Bez oświadczenia ten dokument nie wystarczy.
Najwygodniej trzymać te pliki w folderze nazwanym numerem zamówienia. Gdy urząd skarbowy zapyta o konkretną sprzedaż z 0 proc., odpowiedź znajdziesz w minutę, a nie po kilku godzinach szukania w skrzynce mailowej.
Czym to się różni od dokumentu celnego?
Stawka się nie zmienia, nadal mówimy o 0 proc. VAT w eksporcie. Zmienia się droga do udowodnienia, że towar faktycznie wyjechał z Unii. Dotychczas punktem odniesienia było potwierdzenie od organów celnych, a po zmianie równorzędnym dowodem mogą być papiery od firmy, która paczkę fizycznie przewiozła i doręczyła.
Dla małego sklepu to realna ulga. Zamiast opierać się wyłącznie na potwierdzeniu celnym, można sięgnąć po dokument od poczty, przewoźnika lub spedytora. Trzeba tylko zadbać, żeby go uzyskać i nie zgubić.
Czego jeszcze nie wiadomo
W komunikacie o podpisaniu ustawy nie podano daty wejścia nowych przepisów w życie. Dopóki jej nie znamy, bezpieczniej dokumentować eksport po staremu i nie rezygnować z potwierdzeń celnych tam, gdzie je dostajesz.
Nie wiadomo też, jak szczegółowo będzie oceniany dokument pocztowy czy przewozowy, na przykład w jakiej formie musi być przechowywany. Zanim przestawisz cały proces wysyłek, sprawdź opublikowany tekst ustawy albo dopytaj księgową, od kiedy możesz opierać się wyłącznie na potwierdzeniu doręczenia.