Podchodzisz do bankomatu, a ze szczeliny na kartę wystaje kawałek papieru? Odpuść tę wypłatę. Złożony papier sprawia, że urządzenie zatrzyma kartę. Numer „serwisu” naklejony obok bywa podmieniony. Kto pod niego zadzwoni, trafia na oszusta, który poprosi o PIN i dane osobowe.
Na co patrzę, zanim włożę kartę
Odkąd przeczytałem o tym triku, przed każdą wypłatą chwilę oglądam bankomat. Najważniejszy jest czytnik kart, bo właśnie tam przestępcy wsuwają odpowiednio złożony papier. Często widać tylko jego brzeg, więc łatwo wziąć go za resztkę czyjegoś paragonu.
Rezygnuję z transakcji, gdy zauważę:
- papier wystający ze szczeliny czytnika, nawet niewielki skrawek,
- element przy urządzeniu, który wygląda na doklejony albo nie pasuje do reszty obudowy,
- luźne lub odstające części, które ruszają się pod palcami,
- nakładkę na klawiaturze, bo taka nakładka może przechwytywać wpisywane dane.
Nie próbuję wyciągać papieru ani sprawdzać, czy „może jednak zadziała”. Jeśli bankomat wygląda inaczej niż zwykle, idę do innego. Kosztuje mnie to kilka minut spaceru i chroni przed dużo większym kłopotem.
Jak wygląda to oszustwo krok po kroku
- Przestępca wkłada złożony papier do szczeliny, w którą wsuwa się kartę.
- Przy bankomacie pojawia się naklejka z numerem telefonu do „serwisu”. Może być podmieniona na numer oszustów.
- Klient robi operację, a po jej zakończeniu urządzenie nie oddaje karty.
- Poszkodowany uznaje, że to awaria, i dzwoni pod numer z naklejki.
- Odbiera rzekomy pracownik serwisu. Tłumaczy, że kartę zatrzymała usterka, i prosi o dane osobowe oraz numer PIN.
- Na koniec obiecuje, że karta przyjdzie pocztą. Prawdziwy cel jest inny: przejąć kartę i zdobyć informacje, które otworzą dostęp do pieniędzy.
Cały mechanizm opiera się na stresie. Kiedy karta znika w bankomacie, dzwonimy pod pierwszy numer, jaki mamy przed oczami. Naklejka tuż przy urządzeniu wygląda wiarygodnie, bo jest dokładnie tam, gdzie spodziewamy się pomocy.
Karta utknęła w bankomacie. Gdzie szukać numeru?
Najważniejsza zasada brzmi: nie dzwoń pod numer naklejony na bankomacie ani obok niego. Numer infolinii weź z aplikacji mobilnej swojego banku albo z jego oficjalnej strony internetowej. Jeśli masz przy sobie inną kartę tego samego banku, numer znajdziesz też na jej odwrocie.
W tej samej rozmowie poproś o zastrzeżenie karty, która została w czytniku. Nawet jeśli to zwykła awaria, zastrzeżona karta jest bezużyteczna dla kogoś, kto wyciągnie ją ze szczeliny. W wielu aplikacjach bankowych kartę da się też zablokować samodzielnie w ustawieniach karty, zanim jeszcze połączysz się z konsultantem.
PIN zostaje tylko przy tobie
Gdy ktoś przedstawiający się jako technik prosi o PIN, kończę rozmowę. Do odzyskania zatrzymanej karty nikt z obsługi nie potrzebuje kodu, który wpisujesz przy bankomacie. Tak samo traktuję prośbę o dane osobowe od osoby, której numer znalazłem na naklejce.
Uważaj też na obietnicę wysyłki karty pocztą. Brzmi uprzejmie i uspokaja, a w tym scenariuszu daje oszustom czas. Klient odchodzi spokojny, a karta zostaje w bankomacie dla przestępców.
Jeśli rozmowa już się odbyła i PIN padł, nie czekaj na list. Od razu połącz się z bankiem przez numer z aplikacji lub ze strony banku i zastrzeż kartę. Potem sprawdź w historii konta, czy nie pojawiły się operacje, których nie robiłeś.